Noclegi
noclegi_icon
Pogoda
pogoda_icon

Rowerem w Góry Izerskie

Jelenia Góra, Szklarska Poręba – Jakuszyce, Schronisko Chatka Górzystów

Wycieczka, którą poniżej proponuję jest doskonała na wypad rowerowy, gdyż główne szlaki Gór Izerskich idealnie nadają się na tego typu wycieczki. Tym bardziej, że odwiedzimy najbardziej charakterystyczne pod względem przyrodniczym miejsca w Polsce. Przewyższenia nie są duże, a 20 km długości w dwie strony okaże się niewielkim dystansem, nawet dla mniej wytrawnych rowerzystów.

Pierwszą część trasy będziemy jechać pociągiem na odcinku Jelenia Góra – Szklarska Poręba Jakuszyce. Dlatego też wycieczkę rozpoczniemy w Jeleniej Górze przy Dworcu Głównym PKP, skąd pociągiem o godzinie 9.21 udamy się do stacji Szklarska Poręba Góra. W weekendy są jeszcze dodatkowo pociągi o 7.22 oraz o 8.35. Jednak przed podróżą warto sprawdzić rozkład jazdy, gdyż często jest aktualizowany. Wybieramy pociągi Kolei Dolnośląskich, które kursują 3-4 razy dziennie. Ważny jest fakt, że pociągi te kursują tylko do stacji Szklarska Poręba Górna, skąd trzeba się przesiąść na czeski szynobus. Pociągi są ze sobą skoordynowane. Koszt biletu w 2 strony to około 15 zł.

Istnieje też opcja dojazdu samochodem z rowerami i zostawienia go na parkingu w Jakuszycach. Koszt całodziennego postoju to 10 zł. Natomiast dla wytrawnych rowerzystów istnieje opcja dojazdu rowerem. Odległość Jakuszyc od Jeleniej Góry to 30 km.

Trasa naszej wycieczki to 22 kilometry, ale pomimo tego, że są to góry, to nie ma tutaj dużych przewyższeń.

Z Polany Jakuszyckiej, gdzie zimą rozgrywany jest Słynny Bieg Piastów, a obecnie powstaje nowoczesny Ośrodek Narciarstwa Biegowego udajemy się w stronę Schroniska Orle. Ta część trasy ma 5 km długości i biegnie asfaltem.

Po krótkim odpoczynku (jeśli jest konieczny) wyruszamy dalej. Teraz trasa biegnie już drogą szutrową, miejscami z duża ilością kamieni. Dlatego też kolarzówka nie jest tutaj wskazana, tylko rower górski.

Po przebyciu 4 kilometrów prostą drogą docieramy do schroniska „Chatka Górzystów”, położonego na Hali Izerskiej - jedynego obiektu, który ocalał ze zniszczonej w latach 50. XX wieku wioski Groß-Iser. Po dwóch szkołach (starej i nowej z lat 30.), dwóch gospodach, dwóch budynkach celnych, kawiarni, trzech schroniskach, leśniczówce Schaffgotschów, remizie straży pożarnej, domku myśliwskim i czterdziestu trzech domach mieszkalnych, pozostał jeden budynek – dawna nowa szkoła (nie licząc byłego budynku do prac ręcznych dla chłopców, dawniej połączonego ze szkołą, pełniącego dzisiaj funkcję drewutni). Mieści się w nim schronisko „Chatka Górzystów”. Do tego miejsca prowadzą też drogi ze Świeradowa Zdrój.

Po drodze mijamy jedno z najbardziej uroczych miejsc w Górach Izerskich – rzekę graniczną Izerkę. Na większości map zaznaczone jest miejsce Pramen Jizery, czyli źródło Izery nieco poniżej wierzchołka Smrka, leżącego po czeskiej stronie. Jednak nie ma pewności, gdzie znajduje się te pierwsze, najwyżej położone źródło. Ze stoków Smrka i Stogu Izerskiego spływa wiele potoków i strużek tworzących dalej graniczną rzekę.

Hala Izerska, na której zlokalizowane jest schronisko jest bardzo charakterystycznym miejscem na mapie Polski. Hala Izerska, a poprawnie Izerska Łąka położona jest na wysokości 840–880 m n.p.m. w dolinie Izery w Górach Izerskich w Sudetach.

Jest to górska łąka (hala) z surowym klimatem. W lipcu notowane bywają na niej temperatury powietrza −5,5 °C (20 lipca 1996); 3 lutego 2012 zanotowano −36 °C, a 14 sierpnia 2012 −1,7 °C. Ze względu na najniższe średnie temperatury roczne uważana jest za polski biegun zimna. Znajduje się na niej najniższe stanowisko kosodrzewiny. Obszar ten częściowo obejmuje swoim zasięgiem rezerwat przyrody Torfowiska Doliny Izery. Nie mniej jednak wiosną czy latem tereny te idealnie nadają się do aktywnego spędzania wolnego czasu (a zimą także na nartach biegowych).​

Będąc w Chatce Górzystów nie można nie spróbować słynnych naleśników na cieście biszkoptowym z twarogiem i jagodami, czyli tymi na słodko, lub na słono. Koszt takiego naleśnika to 19 zł.

Po konsumpcji i dłuższej przerwie wracamy tą samą trasą do Jakuszyc.

Piotr Trojanowski
pilot wycieczek
 

Komentarz:

Dodaj